Futbol w telefonie

czw, kwi 1, 2010

artykuł

Futbol w telefonie

Do Mistrzostw Świata w piłce nożnej zostało jeszcze tylko 70 dni, więc powoli trzeba się do nich przygotowywać. Wprawdzie w tym roku nie zobaczymy na imprezie naszych grajków (co znacząco nie wpłynie na poziom zawodów, hehe), ale jako prawdziwy kibic postanowiłem sprawdzić co w mobilnej trawie piszczy. Zbadam więc nasze podwórko oraz zagraniczne salony pod względem obecności w mobilnych mediach. Zapraszam do wpisu!

Poziom naszej piłki jaki jest – każdy widzi. Ja jednak nie lubię narzekać, dlatego zamiast minusów poszukam plusów i przyjrzę się temu w jaki sposób polskie kluby piłkarskie komunikują się z kibicem. Na początek odwiedzam jedną z lepszych, jeśli nie najlepszą polską stronę internetową poświęconą piłce nożnej. 90minut.pl to kopalnia wiedzy o polskiej, ale nie tylko, piłce. Kto choć trochę się interesuje futbolem na pewno ją zna. Niestety wpisując jej adres w okno mobilnej przeglądarki przeżywam rozczarowanie bo strona nie ma mobilnej wersji. To naprawdę dziwne zważywszy na to, że cały portal zawiera niewiele zdjęć i jest bardzo skromny graficznie, co podczas tworzenia wersji na komórki jest (chyba) dosyć istotne. No właśnie – strona jest wizualnie “ułomna” więc przeglądanie jej w telefonie nie sprawia żadnych trudności, co pozwala na cieszenie się pełną jej funkcjonalnością. Co nie zmienia faktu, że wersja lajt na pewno by się przydała.

A jak w mobilnym internecie radzą sobie polskie kluby? Tak jak na boisku, czyli słabo! Aktualny mistrz Polski, Wisła Kraków na swojej stronie internetowej może nam jedynie zaprezentować możliwość wykupienia usługi Wisła Mobile, czyli serwisu SMS-owego z najnowszymi wiadomościami. Jednym słowem – boooooooooring! Dodatkowo, strona zrobiona jest w dużej mierze pod Flashem z wykorzystaniem ramek, więc przeglądając serwis w telefonie można się trochę namęczyć…

A co dla kibiców przygotował stołeczny klub z ulicy Łazienkowskiej? Tutaj w końcu miłe zaskoczenie, bo panowie z Legii zadbali o to, aby strona internetowa klubu miała mobilną wersję. Jest to wprawdzie wersja bardzo okrojona – zawiera jedynie newsy z życia klubu oraz możliwość śledzenia wyniku meczu na żywo, i za to brawa! Strona z wynikiem automatycznie odświeża się co 90 sekund i zawiera opisową relację z meczu. Może nie wygląda to imponująco, ale na tle innych klubów i tak jest bardzo dobrze! Adres strony: mobile.legia.com

Strona poznańskiego Lecha przypomina mi stronę Wisły Kraków – tzn. Flash, Flash i jeszcze raz Flash. Jak portal wygląda w telefonie nie muszę chyba wyjaśniać. Pod zakładką Lech Mobile znajdują się usługi związane z dostarczaniem informacji o klubie drogą SMS-ową (płatność Premium). Czyli jak widać średnia krajowa.

W sieci wpadłem natomiast na firmę która wypuściła mobilną grę o dumnej nazwie Orange Ekstraklasa – piszę to z delikatnym przekąsem bo screeny, oraz promujący grę filmik który miałem okazję obejrzeć nie zapowiada raczej nic dobrego. Grafika przypomina mi kultową mangę Kapitan Jastrząb i głównego bohatera, Tsubasę Ozora :D. Na pewno sporym plusem aplikacji jest możliwość gry w trybie multiplayer poprzez Bluetooth. Wątpię jednak by w tym samym miejscu i o tej samej porze gdziekolwiek na świecie znalazło się dwóch fanów tej gry… Jeśli jestem w błędzie, wyprowadźcie mnie z niego czym prędzej. W grę nie zagrałem bo nie mogłem znaleźć żadnego uploadu – “oryginalna” nazwa gry nie ułatwia poszukiwań… Program działa w środowisku Java.

Pozwolicie, że tyle jeśli chodzi o polską “kopaną” – za granicą dzieje się teraz wiele ciekawych rzeczy, chociażby Liga Mistrzów. Jako że oglądałem wczoraj mecz Arsenalu i Barcelony, przyjrzę się jak Duma Katalonii radzi sobie z uzależnionymi od telefonu kibicami. Tutaj widać powiew zachodu, bo Barcelona posiada własną, oficjalną aplikację na iPhone. Niestety sprzętu aby sprawdzić jak program działa nie posiadam, więc podam tylko co można w takim programie znaleźć: profile piłkarzy, historię klubu, oficjalny hymn, profile na YouTube, Twitter i Facebook. Oprócz tego aplikacja poinformuje nas o wszystkich wiadomościach związanych z klubem, co z powodzeniem zastąpi nam dostęp do samej strony internetowej. Mam jednak jedno, aczkolwiek treściwe pytanie: co jeśli ktoś nie ma telefonu Apple?

Innym wielkim, europejskim klubem, który dba o swoją mobilną stronę jest Liverpool. Anglicy poszli na całość! Klub posiada mobilną stronę internetową, grę na iPhone(w której wcielasz się w jednego z graczy The Reds i ćwiczysz swoje piłkarskie umiejętności) oraz aplikację Liverpool FC Match & News Centre,która służy do informowania kibiców o wszystkich nowinkach związanych z klubem, jak sama nazwa wskazuje :).

Jeśli nie jesteście kibicem konkretnej drużyny, a piłka nożna interesuje Was raczej globalnie niż lokalnie to powinna się Wam spodobać aplikacja od UEFA. Program Uefa.com zapewnia stały dostęp do nowinek z piłkarskiego świata, zdjęć oraz najnowszych wyników z Ligi Mistrzów oraz Ligi Europejskiej. To bardzo ładny, czytelny i funkcjonalny program który powinien zaspokoić Waszą piłkarską ciekawość w stu procentach.

Reasumując: podobnie jak z wieloma innymi dziedzinami życia (np. piłką nożną) trochę od elity odstajemy. Nasze klubu wolą sprzedawać wiadomości SMSem niż zainwestować w wersję lajt strony internetowej. Mam jednak nadzieję, że będzie się to powoli zmieniało.

Foto: RAWKU5

Jeżeli uważasz te informacje za ciekawe to kliknij na poniższy przycisk i wykop ten artykuł

, , , , , , , , , ,



Napisz komentarz