Telefony komórkowe: jaki warto kupić?

czw, lut 25, 2010

artykuł

Telefony komórkowe: jaki warto kupić?

Odpowiedź na to banalne wydawałoby się pytanie często stwarza wiele kłopotu, nawet osobom, które z reguły wiedzą czego chcą. Wiadomo – sprawa nie jest łatwa, decyzja musi być odpowiedzialna jeśli chcemy komórka służyła nam długo i dobrze. Zazwyczaj bowiem część naszego życia przenosimy właśnie do swojego telefonu komórkowego. Jeśli na dodatek nie jesteśmy skłonni do wydawania dużych sum na elektronikę, albo co gorsza nie potrafimy odróżnić GPS od GPRS sprawa zaczyna się komplikować. Oto porady zakupowe, które może trochę Wam pomogą przy wyborze nowego sprzętu..

Pierwszą rzeczą na którą warto zwrócić uwagę przy wyborze są nasze potrzeby względem telefonu. To banał, ale wiele osób ma wielki problem jeśli chodzi o wybór odpowiedniego dla siebie modelu głównie ze względu na niewiedzę i nieznajomość “zawartości” telefonu. Przed odwiedzeniem sklepu warto odpowiedzieć sobie na kilka prostych pytań:

  • do czego potrzebny jest mi telefon?
  • czy będę słuchał/a na nim muzyki i oglądał/a wideo?
  • czy chcę mieć łatwy dostęp do internetu/komunikatora za pomocą telefonu?
  • czy będę na nim grał/a?

Pierwszy czynnik pozwoli wyeliminować z kręgu zainteresowań telefony, które kłócą się z Waszymi potrzebami. Jeśli więc chcecie mieć komórkę, która ma Wam zastąpić biurowy komputer, to na pewno darujecie sobie urządzenie z dedykowanymi systemami, oraz takie gdzie doskonały wygląd i prezentacja została otrzymana np. kosztem możliwości większej ingerencji w zainstalowany na pokładzie software. Podobnie rzecz ma się z modelami posiadającymi dobre głośniki czy miliard-pikselowy aparat fotograficzny. Powinniście się skupić na telefonie z dosyć sporą ilością pamięci, dużym wyświetlaczem, a co najważniejsze z opcją multitaskingu. Jeśli zależy Wam na tym, aby telefon chociaż w minimalnym stopniu zastępował Wam komputer, odpuścicie sobie super ładne i designerskie modele. Tutaj warto postawić na dobry system operacyjny, ergonomię i nie ukrywajmy producenta…

Jeśli nie macie zamiaru robić z telefonu kombajnu do obsługi faksu i parzenia kawy, ale jesteście uzależnieni od Facebooka i Naszej Klasy, rzućcie okiem na modele z nieco innymi parametrami. Najważniejszymi z nich będą: duży wyświetlacz oraz możliwość korzystania z sieci Wi-Fi lub 3G. Tutaj też bardzo istotnym elementem może okazać się odpowiedni system operacyjny, który da nam możliwość instalowania odpowiednich aplikacji. Dzięki temu wyposażymy się w odpowiednią przeglądarkę, lepiej spożytkujemy Wi-Fi, przerzucimy swoje kanały RSS do telefonu, a nawet ściągniemy torrenty. Nie mówiąc już o wklejaniu zdjęć zrobionych telefonem na swój profil FB/N-K :)

Przy wyborze telefonu warto zwrócić uwagę nie tylko na to, jak prezentuje się on z zewnątrz czy jakie ma oprogramowanie. Bardzo ważnymi elementami każdego sprzętu są jego poszczególne elementy. W telefonie komórkowym newralgicznym komponentem jest zawsze bateria. Cel do jakiego chcemy używać telefonu powinien zasugerować nam rodzaj baterii. Jeśli wymagamy od urządzenia wielu godzin słuchania muzyki, sprawdźmy w specyfikacji danego modelu czy bateria nie “padnie” po 4 godzinach słuchania MP3. Podobnie: jeśli jesteśmy fanami komórkowych fotografii i amatorskich filmów upamiętniających każdy dzień naszego życia koniecznie trzeba zapoznać się z możliwościami załączonego do telefonu aparatu. Przy czym warto zwrócić uwagę nie tylko na efekciarską ilość megapiskeli, ale także na producenta i np. lampę błyskową.

Czynnikiem, który najtrudniej jest opisać, a który także każdy powinien brać pod uwagę jest … charakter i tryb życia użytkownika. Załóżmy więc, że prowadzisz Drogi Użytkowniku hulaszczy, studencki i niezbyt odpowiedzialny tryb życia. Powiedzmy, że znasz ból jaki wynika z pływającego w szklance piwa telefonu. Przyjmijmy, że sypiasz w dziwnych, nie zawsze bezpiecznych miejscach. Czy w takim wypadku jest jakikolwiek sens kupować telefon droższy niż te kilkaset złotych? Nie sądzę! Podobnie rzecz ma się z kobietami, które w przepastnych torebkach noszą ze sobą pół życia, a szukanie w kluczy w ich głębinach (torebek, nie kobiet) kończy się wyrzuceniem całej zawartości na zewnątrz. W takim wypadku zdecydowanie nie polecałbym delikatnych cacek z dużym, dotykowym wyświetlaczem, a zalecałbym coś z uroczą i dyskretną klapką, która skutecznie uchroni na jakiś czas telefon przed rysami i uszkodzeniami.

Na koniec poruszę temat nurtujący wiele osób: czy kupować telefon z umową abonamentową, pre-paid czy też może osobno telefon i samemu wybrać sobie operatora? Dobrze wiem, że jeśli ktoś jest naprawdę napalony na jakiś konkretny telefon to zrobi naprawdę sporo żeby go zdobyć. W efekcie, często kończy się to długą i mało atrakcyjna umową, której później prawdopodobnie przyjdzie nam żałować :). Do takich sytuacji dochodzi szczególnie często w przypadku wprowadzenia nowych, bardzo atrakcyjnych lub przełomowych modeli. Dobrym przykładem jest oczywiście iPhone – znakomity przecież telefon, do którego doczepiane są (lub raczej były) naprawdę spore opłaty abonamentowe. Zanim zdecydujemy się na taki krok warto obliczyć po ilu miesiącach takiej umowy dostalibyśmy sam aparat w sklepie. To uzmysłowi nam jak długo „spłacamy” u operatora samo urządzenie. Dobrze jest mieć też na uwadze, fakt że każdy sprzęt elektroniczny, a więc i telefony starzeją się bardzo szybko, a co za tym idzie ich ceny stosunkowo szybko opadają w dół. Czasem wystarczy poczekać na np. lepszy kurs złotego względem euro czy dolara i kupić wymarzony telefon w przystępnej cenie, bez zobowiązywania się drogimi umowami.

Cóż, na pewno jest też wiele innych spraw na które trzeba zwrócić uwagę podczas takiego zakupu. W tym artykule starałem się odpowiedzieć na pytania jakie najczęściej sam czytuję na forach poświęconych tematyce GSM. Jak jeszcze na coś wpadnę na pewno podzielę się z Wami obserwacjami :). No i mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłem Wam odpowiedzieć na pytanie: jaki kupić telefon?

Foty: mrceviz,jzlomek,richardlai

Jeżeli uważasz te informacje za ciekawe to kliknij na poniższy przycisk i wykop ten artykuł

, , , , , , , , , , , ,



2 Komentarze do tego artykułu

  1. Michał Mówi:

    ostatni akapit u umowach – niestety prawda ;) napaleńcy czy inni early adoptersi niestety muszą zapłacić ten “podatek od lansu” :(

  2. Cyr4x Mówi:

    I to jest błąd – dobór abonamentu względem wymarzonego telefonu. Abonament dobiera się według potrzeb – czy więcej rozmawiamy, czy piszemy smsów, ile rozmawiamy i ile możemy wydać miesięcznie. Dopiero po dobraniu oferty według tych kryteriów przystępujemy do wyboru najlepszego dla nas telefonu w tym abonamencie.

Napisz komentarz