Nexus One – o co tyle szumu?

śr, sty 6, 2010

news

Nexus One – o co tyle szumu?

Po pierwsze, witam Was po dłuższej przerwie spowodowanej notorycznym objadaniem się i spożywaniem napojów alkoholowych, co zawsze powoduje poważny skutek uboczny: lenistwo. Na szczęście święta i sylwester już za nami, możemy usiąść do pracy jak uczciwi ludzie. Ja nadrabiam zaległości ze świata technologii -  właśnie przeczytałem o telefonie Nexus One, o którym wszyscy mówili Google Phone. Mówili, do czasu, aż telefon ujrzał światło dzienne…Jak się bowiem okazało, Nexus One to nic innego jak kolejny solidny aparat od HTC. Nie ma na nim logo Google, więc całe to gadanie o Google Phone wzięło w łeb. Tym nie mniej jednak, jest to produkt, któremu warto się przyjrzeć. Przynajmniej z kilku powodów – jednym z nich jest na pewno Android 2.1 zainstalowany na pokładzie tego superphone’a jak chcą producenci byśmy go nazywali…

nexus

Zacznę jednak od początku, czyli od tego jaki hardware jest w środku Nexusa. Jest dobrze, ale bez rewelacji – ekran AMOLED o przekątnej 3,7″ to podstawa, jeśli chce się dobrze wykorzystać drzemiące w telefonie możliwości. Procesor ma prędkość 1 GHz, a aparat 5Mpix co także nie jest jakimś kolosalnym zaskoczeniem. Ogólnie telefon wypada dobrze na tle innych urządzeń podobnej klasy i ceny (529 USD lub z umową na dwa lata za 170 USD – w Polsce jeszcze nie dostępny, ale to kwestia czasu), niczym jednak nie zaskakuje – dopóki jednak nie odpalimy telefonu i nie zobaczymy jak pracuje Android 2.1.

Na pewno to, co zwraca uwagę każdego jest bardzo efektowna, animowana tapeta. Gdy oglądam to, zaczynam się wstydzić tego, że pracuję na Windows XP :). To oczywiście nie wszystko – najciekawiej wygląda opcja dyktowania wiadomości e-mail, SMS lub wprowadzanie głosem adresów stron WWW. Na razie to raczej tylko nieśmiały pokaz tej technologii i wszystko wygląda raczej dosyć topornie. Nie zmienia to faktu, że za kilka lat może to być standardem nie tylko na telefonach z systemem od Google. No właśnie – zmiany te nie są specyficzne dla Nexusa, a dla systemu Android 2.1. Oznacza to, że teoretycznie każdy telefon z upgrade’m powinien poradzić sobie z nowymi funkcjami. Oczywiście to tylko założenie, bo znaczące mogą być tutaj ograniczenia sprzętowe. Z innymi zmianami systemowymi, czyli uproszczeniem w UI podczas organizacji zdjęć powinny poradzić sobie także te starsze telefony obsługujące Androida.

Reasumując – Google daje nam produkt niczym specjalnie się nie wyróżniający, a nawet momentami gorszy od np. iPhone S3GS - tak jest w przypadku prędkości ładowania stron (tak, tak telefon od Google znów jest gorszy od telefonu Apple jeśli chodzi o internet ). Mam wrażenie, że postanowiono pokazać ten telefon tylko po to, żeby animowana tapeta w Android 2.1 ładniej wyglądała. Gdy za pół roku urządzenie trafi do Polski będzie już trochę przestarzałe…

Źródło, foto: Google

Jeżeli uważasz te informacje za ciekawe to kliknij na poniższy przycisk i wykop ten artykuł

, , , , ,



1 Komentarze do tego artykułu

  1. marcin Mówi:

    Jak to nie ma na nim logo google ?_ jest napis google na osłonie baterii a pod spodem napis htc

Napisz komentarz