Google to już nie jest zwykła firma, tylko wielki moloch, który oferuje nam tyle rozwiązań z zakresu komunikacji czy szukania informacji, że trudno nie mieć chociażby jednego z ich programu u siebie na komputerze czy komórce. Nie jest to oczywiście wynik monopolu firmy, a raczej tego, że wydaje ona produkty naprawdę wysokiej jakości. Dziś przykład na to, że Google wciąż pracuje nad ulepszaniem swojego najważniejszego produktu: wyszukiwarki. Również w wersji na telefony komórkowe…
Google Goggles to złożona usługa, która pojawiła się w Google Labs. To aplikacja stworzona na Androida i Droida (czyli działa na systemie w wersji 1.6 lub wyższej). W skrócie można powiedzieć, że to wyszukiwarka Google rozszerzona o wykorzystywanie aparatu fotograficznego do znajdowania informacji. Wykorzystywanie tej funkcji jest banalnie proste, daje jednak bardzo dużo nowych możliwości. Aby na przykład dowiedzieć się w jakim sklepie możemy zakupić książkę którą właśnie oglądamy u znajomych, wystarczy zrobić jej zdjęcie. Natychmiast pojawią się wyniki wyszukiwania odnośnie danego przedmiotu, zupełnie jakbyśmy wpisali odpowiednie słowa kluczowe do wyszukiwarki. Podobnie rzecz ma się z innymi rzeczami związanymi ze sztuką czy kulturą – to znaczy obrazami, płytami, plakatami, ale także charakterystycznymi miejscami (zabytki, knajpy, muzea).
Goggles wykorzystują GPS do dostarczania informacji nie tylko w tym wypadku. Google zaprezentowało też coś w stylu inteligentnego wyszukiwania informacji, w zależności od miejsca naszego pobytu. Wiemy już o tym, że wyniki wyszukiwarki uzależnione są od miejsca gdzie aktualnie przebywamy (a raczej od miejsca z którego wykorzystujemy internet). Teraz nie tylko wyniki, ale i podpowiedzi wyszukiwania będą zależne od naszego położenia. Jeśli będziemy w Warszawie i zapytamy wyszukiwarkę o dobrą knajpę, to pojawią nam się wyniki tylko “warszawskie”. Z kolei ta funkcja łączy się z What’s Nearby. W tym wypadku jedyne co musimy zrobić to nacisnąć na mapie Google np. miejsce, gdzie akurat jesteśmy, albo będziemy wkrótce. W odpowiedzi, wyszukiwarka zasugeruje nam kilka miejsc, które mogą nas zainteresować, czyli sklepy lub knajpy. Ciekawy opis tej usługi znajdziecie na filmie tutaj.
Na razie wszystkie te udogodnienia dostępne są na Androida, ale wkrótce mogą się pojawić także w … przeglądarce internetowej Chrome. Tak więc z nowych opcji będą mogli skorzystać także Ci, którzy nie koniecznie lubią mobilny system operacyjny od Google. Chwała im za to.Z drugiej strony to naprawdę przerażające, bo już niedługo nie będę mógł się obyć bez podobnych produktów – zarówno w pracy jak i prywatnie…
Źródło: Google blog

Napisz komentarz