CB radio w komórce – Speed Alarm

pt, gru 11, 2009

artykuł

CB radio w komórce – Speed Alarm

Dzisiaj dobra wiadomość dla dużo jeżdżących kierowców, a jednocześnie geeków. Jeśli naprawdę dużo podróżujesz swoim samochodem po kraju, to wiesz jak bardzo trzeba się pilnować, żeby nie dać się złapać na “suszarkę”. Stały dostęp do aktualnych informacji dotyczących rozmieszczenia fotoradarów i ulubionych miejsc czyhania policjantów z drogówki jest w aucie chyba niemożliwy – chyba, że jest się szczęśliwym posiadaczem CB radia. To jednak rozwiązanie nie dla wszystkich – w dodatku policjanci łatwo rozpoznają posiadaczy takiego sprzętu w aucie po imponującej antenie. Jak więc spokojnie i bezpiecznie jeździć po naszych drogach? Wiem, co może Wam pomóc!

SpeedAlarm to aplikacja na komórkę, która z założenia ma zastępować CB radio. Cóż, wyzwanie to duże, bo użytkownicy takiego radia to dobrze zorganizowana społeczność i próba zbudowania podobnej w oparciu o komórki jest może czymś ryzykownym. Sam program jest jednak na tyle ciekawy, że chyba warto spróbować. Oto najważniejsze funkcje programu:

  • Pobranie i korzystanie z wielu funkcji aplikacji jest warunkowo darmowe :-) Jednak z czasem (6 tygodni), wiele z opcji może zniknąć, a zależy to od poziomu zaufania do Twojej osoby. Speed Alarm stawia bowiem na tworzenie społeczności kierowców. Jeśli więc aktywnie będziesz uczestniczył w jej tworzeniu to dostęp do wszystkich funkcji będzie darmowy, ale po kolei…
  • Co trzeba więc robić, aby być częścią takiej społeczności? Po pierwsze, trzeba zainstalować program na swojej komórce. Po drugie, korzystać z niego podczas podróży i aktywnie informować resztę społeczności o różnego rodzaju przeszkodach lub wydarzeniach na drodze. Jeśli więc przejechałeś właśnie obok sterczących w krzakach policjantów na ruchliwej trasie to koniecznie daj o tym znać innym kierowcom, którzy korzystają ze Speed Alarmu. Korzystając z programu, ale i dodając takie wydarzenia (co nie jest koniecznością!) rośnie Twój poziom zaufania, a dzięki temu możesz używać aplikacji za darmo. Na początku każdy nowy użytkownik ma 0% zaufania, ale każdy dzień jazdy to + 2%. Za darmo z programu można korzystać przez 6 tygodniu, po tym okresie program sprawdzi poziom Twojego zaufania. Jeśli będzie większy niż 50% – to używasz aplikacji za free. Jeśli będzie odwrotnie – za opcje będziesz musiał płacić.
  • Program korzysta z nadajnika GPS, tak więc Twój telefon powinien go mieć na pokładzie, ale jeśli nie ma, to może używać osobnego urządzenia kompatybilnego z Twoją komórką.
  • Program będzie ostrzegał Cię przed takimi sprzętami jak: fotoradar, przenośny fotoradar, atrapa fotoradaru, podpowie Ci też, gdzie są  “suszarki”, gdzie zdarzył się wypadek, przypomni Ci o zbliżającym się przejeździe kolejowym, zakręcie i innych chwilowych utrudnieniach w ruchu.
  • Do ostrzegania służy dźwięk i widoczny, czytelny monit na wyświetlaczu. Na bieżąco pokazuje nam odległość od zbliżającego się fotoradaru (czy innej przeszkodzie), a także naszą prędkość. Jeśli napotkaliśmy radar w miejscu o którym jeszcze nikt nie poinformował, to w stosunkowo prosty sposób można takie miejsce oznaczyć dosłownie kilkoma przyciskami. Główny ekran aplikacji pokazuje nam także ilość znajomych znajdujących się w pobliżu naszej trasy – to może być całkiem pomocne. Wiesz dzięki temu kto jedzie w Twojej okolicy, widzisz także gdy ktoś z nich zgłasza jakąś przeszkodę lub zagrożenie. Możesz się z nimi także komunikować za pomocą wiadomości, a nawet ustawiać sobie opis widoczny tylko dla nich.

Tyle o podstawowych funkcjach. Program ma jednak kilka wad. Na pewno niedoskonały jest system przeliczania “zaufania”. No, chyba, że jeździsz TIR-em i jesteś w drodze przez 20 dni w miesiącu – wtedy nawet nie wysyłając żadnych zgłoszeń rośnie Twoja reputacja i możesz z programu korzystać za darmo. Jeśli jednak jeździsz rzadziej na dłuższe trasy, będziesz prawie na pewno stratny bo dostajesz -1% za każdy dzień przerwy w korzystaniu z programu. Sam SpeedAlarm nam to wylicza: wystarczy korzystać ze SpeedAlarm co 2 dni, żeby zaufanie rosło i co 3 dni, żeby nie spadało. Takie wymagania sprawiają, że nie każdy kierowca będzie mógł korzystać z programu, a przynajmniej nie będzie mógł tego robić za darmo. To chyba właśnie na nich, twórcy aplikacji zamierzają zarabiać?

Co z transmisją danych? Jak zapewniają twórcy, program jest bardzo ekonomiczny w tej kwestii. Pobiera około 100 kB na 300 km, co przy obecnych cenach za megabajt jest naprawdę małą ilością. Oznacza to, że przejeżdżając Polskę ze wschodu na zachód zapłacimy za ponad 200 kB, podobnie gdybyśmy jechali z Gdyni do Zakopanego. Tak więc, naprawdę nie jest źle.Fajnie by było, gdyby program był kompatybilny z bazą danych jednej z nawigacji. Jestem ciekaw jak wygląda jazda z włączonymi dwoma takimi urządzeniami lub programami.

Reasumując: to może być bardzo przydatne narzędzie, pod warunkiem, że będzie miało odpowiednio dużą liczbę użytkowników, a twórcy nie zostaną głusi na wskazówki użytkowników (a raczej nie są). Im więcej osób zainstaluje na komórce program tym lepiej, pod warunkiem, że nie będzie to miejsce do szczeniackich zabaw. Mam jednak wrażenie, że jeśli będzie obowiązywał aktualny system rozliczania z “reputacji” to niewielu kierowców zechce kontynuować przygodę z programem po 6 tygodniach, a nie widzę możliwości przekonania TIR-owców do przerzucenia się z CB na komórkę… Ważnym plusem programu jest to, że działa on na większość platform, w tym w środowisku J2ME, Windows Mobile a niedługo będzie gotowa wersja na Androida, iPhone i Symbiana.

symbian_scr_03

Na koniec bardzo ważne info: jeśli masz telefon z systemem Android pomóż twórcom SpeedAlarm i przetestuj aplikację na swojej komórce. W ten sposób możesz mieć swój wkład w rozwój tej społeczności, ale i w zwiększanie bezpieczeństwa.

Foto: xunil96

Jeżeli uważasz te informacje za ciekawe to kliknij na poniższy przycisk i wykop ten artykuł

, , , , , , , ,



1 Komentarze do tego artykułu

  1. Radek Mówi:

    CB Radio Chat – prawdziwe CB Radio na Androida. Dostępne w Android Market.

Napisz komentarz