Stało się! Apple nareszcie przestało udawać, że tematu nie ma i zgodziło się na obecność erotycznych programów w swoim App Store. Pierwszą aplikacją pokazującą erotykę jest Hottest Girls – która wprawdzie była obecna już dużo wcześniej, ale prezentowała kobiety w skąpych, ale jednak strojach. Teraz koniec z tym – Apple uwolnił nagie ciała!
Wszystko przez program ochrony rodzicielskiej, który teraz już każdy użytkownik iPhone może sobie uruchomić. Sam fakt może nie elektryzuje zbyt wielkiej ilości osób, ale to bardzo ważny krok na przód dla wielu firm, które od tej pory mogą wejść ze swoją działalnością także do App Store, gdzie do tej pory wstęp miały wzbroniony. To także ogromny zysk dla samego właściciela sklepu, czyli Apple.

Co oznacza to dla zwykłego użytkownika? Chyba nic szczególnie nowego, zważywszy na to, że telefon wyposażony w przeglądarkę internetową jest wystarczającym narzędziem do przeglądania erotyki. Mało tego, mając odpowiednio duży limit (lub jego brak) transmisji danych każdy posiadacz iPhone mógł oglądać filmy nie tylko erotyczne, ale i pornograficzne.
Zmiana więc podejścia do tematu jest tylko i wyłącznie kosmetyczną poprawką, z punktu widzenia zwykłego zjadacza chleba.Acha, aplikacja kosztuje 1,99$ a jeśli ktoś się skusi na nią, to link jest tutaj :)
Źródło, foto: techcrunch.com
Foto: sundesigns

Napisz komentarz