LocoMe to kolejny serwis społecznościowy, jest jednak coś co wyróżnia go spośród innych. Portal i aplikacja mobilna działają w oparciu o usługę lokalizacji, co jest raczej nowością na polskim rynku. Sama idea jest bardzo fajna, a jak to sprawdza się w praktyce?
Zacznijmy może od samej teorii – serwis ma być platformą pomagającą różnym ludziom, będącym w podobnej lokalizacji geograficznej, kontaktować się ze sobą i przesyłać różnego rodzaju zawiadomienia. W praktyce wygląda to np. tak – przypuśćmy, że w Twojej okolicy odbywa się świetny koncert, a Ty chciałbyś powiadomić o nim swoich znajomych. Nie musisz wysyłać do każdego z nich SMS-a czy pisać mejla. Twoja wiadomość, wysłana za pośrednictwem LocoMe dotrze tylko do osób potencjalnie zainteresowanych wydarzeniem o którym chcesz poinformować. To Ty ustalasz zasięg wysyłanej informacji (powiedzmy w promieniu 5 km) oraz jej typ (koncert, dobry film w kinie itp.). Twoje zawiadomienie dotrze tylko do osób potencjalnie zainteresowanych – czyi takich, które znajdują się w obszarze jaki wybrałeś, a także tych, którzy w swoim profilu zaznaczyli, że chcą być informowani o takich imprezach.

Czyli jeśli chcesz zaprosić kilkanaście znajomych osób na lodowisko, które działa na Twoim osiedlu – to zaproszenie od Ciebie dostaną tylko osoby, które mieszkają lub są w pobliżu, a w dodatku uwielbiają jazdę po lodzie. To taki SMS kontekstowy – dociera tylko do osób potencjalnie zainteresowanych.
Jest też druga strona tego przedsięwzięcia, bardziej komercyjna. Jeśli jesteś np. właścicielem sklepu monopolowego i masz bardzo ciekawą promocję – też możesz się nią pochwalić. Wysyłasz informację do wszystkich osób, które wcześniej wyraziły zgodę na otrzymywanie takiego typu zawiadomień. Dzięki temu tą wiadomość dostaną np. wszyscy studenci z Twojej dzielnicy, ale nie dotrze ona do osoby, która wcześniej zastrzegła sobie, że nie chce dostawać takich informacji.
To właśnie niepokoi mnie w całym tym pomyśle najbardziej. Oczami wyobraźni widzę już mój profil wypełniony po brzegi informacjami o promocji na mięso wieprzowe w sklepie na mojej ulicy. Zupełnie jak w darmowych skrzynkach pocztowych.
To tylko wycinek tego co oferuje nam LocoMe i muszę powiedzieć, że pomysł bardzo mi się podoba. Jedyne czego się boję, to właśnie fakt tego, że aplikacja ta zamieni się w kolejny kanał do przesyłania SPAMu. Na 2 wiadomości które będą mnie interesowały dostanę pewnie 10, które zupełnie mnie nie zainteresują. Jednak z ostateczną oceną trzeba jeszcze trochę poczekać, wszystko przecież zależy od tego, kto będzie użytkownikiem aplikacji. Na razie jest ich raczej mało, a co za tym idzie funkcjonalność też jeszcze nie jest imponująca.
Acha, jest też bardzo duża wada w tym wszystkim: na razie, aplikacja w wersji mobilnej jest dostępna tylko na nieliczne telefony. Mi pozostaje na razie korzystanie z niej za pomocą mobilnej strony, a szkoda…
Foto: KimPouss


Październik 12th, 2011 at 9:07 am
I found just what I was needed, and it was enetrtiianng!
Październik 13th, 2011 at 12:27 pm
v4JxTU mhiljsskvqdt
Październik 16th, 2011 at 6:30 pm
HgVeW9 xissckcliqrt