W Polsce było kiedyś takie wino, patykiem pisane. Ale co kraj to obyczaj – Amerykanie opracowali technikę dzięki której będziemy mogli pisać SMS-y i maile w powietrzu. A dokładniej rzecz biorąc, pisać je wymachując swoim telefonem i kreśląc nim w powietrzu litery i wyrazy. Ma to zrewolucjonizować sposób tworzenia krótkich wiadomości tekstowych i e-maili…
Sama technologia znana jest już od dłuższego czasu, a używana chociażby w iPhone‘ie. Ale pomysł używania telefonu jako rysiku jest chyba zupełnie nowatorski. Na samym początku wyobraziłem sobie, że przejście z klawiatury numerycznej, czy QWERTY na coś takiego to raczej niezbyt dobry pomysł bo napisanie e-maila tym sposobem zabierze dużo więcej czasu. Gdy spróbowałem jednak nakreślić w powietrzu jakieś słowo, okazało się, że to nie jest wcale taki głupi pomysł :) Napisanie krótkiego e-maila tym sposobem zajmie dużo mniej czasu niż za pomocą tradycyjnej klawiatury numerycznej w telefonie komórkowym.
Film nie pochodzi z Duke University w Północnej Karolinie, gdzie opracowano ten system, ale pozwala złapać pewne wyobrażenie czym jest air texting.
Jedną z przeszkód podczas pisania w ten sposób jest brak ciągłości pomiędzy znakami jaką znamy z pisania odręcznego – po każdej literze musi bowiem nastąpić krótka przerwa, tak aby system mógł ją dobrze zinterpretować. Jednak dopracowanie tej technologii nie powinno być problemem. Pierwsze aplikacje umożliwiające korzystanie z tego dobrodziejstwa techniki mogą pojawić się już za kilka miesięcy. Każdy więc będzie miał szansę stać się dyrygentem, z tym, że zamiast batuty będzie dzierżył swoją komórkę.
I jeszcze jedna, ważna sprawa. Uniemożliwi to chyba jednoczesne prowadzenie samochodu i korzystanie z telefonu. Przynajmniej mam nadzieję, że nie znajdą się idioci piszący w ten sposób maila jednocześnie kierując rozpędzonym autem.
Źródło: livescience.com
Foto: asafesh

Napisz komentarz