Apple znów broni politycznej poprawności

wt, maj 12, 2009

news

Apple znów broni politycznej poprawności

Apple znów cenzuruje programistów. Karzącą rękę politycznej poprawności poczuli na swoich plecach muzycy zespołu Nine Inch Nails. Update do ich aplikacji na iPhone został zablokowany ponieważ zawierał “niedopuszczalne treści”, a dokładniej kilka słów zaczynających się na literkę “F”. W ogóle twórczość tego zespołu nie traktuje raczej o uśmiechniętych króliczkach wesoło hasających po zalanej słońcem łące. Jakby Apple nie wiedziało…

Teraz obyczajowa milicja dotknęła twórcę programu Me So Holy (Strasznie Święty Ja :). O co chodzi? Program pozwala na umieszczenie swojej twarzy w szablonie przedstawiającym Jezusa Chrystusa albo innej świętej postaci. Według producentów iPhone, programy które mogą być używane na ich telefonie nie mogą zawierać treści obscenicznych, pornografii czy innych obraźliwych rzeczy. Jak wygląda to prawo w praktyce? A no tak, że można używać programu Baby Shaker, który symuluje zabijanie dziecka poprzez energiczne potrząsanie płaczącym bobasem albo w grze zabijać na dziesiątki sposobów mieszkańców wirtualnej wyspy w grze Pocket God. Niestety, nie można poczuć się jak Jezus. Zupełny brak konsekwencji czy po prostu bojaźń boża?

Źródło: wired.com

Foto: scol22

Jeżeli uważasz te informacje za ciekawe to kliknij na poniższy przycisk i wykop ten artykuł

, , , , , , , ,



1 Komentarze do tego artykułu

  1. Kamil Janiszewski Mówi:

    Ciekawy artykuł o politycznej poprawności mojego autorstwa :) znajduje sie tu: http://www.liberte.pl/component/content/article/35.html

1 Trackbacki dla tego artykułu

  1. Juz wiem dlaczego Apple cenzuruje niektóre aplikacje! | JestemMobilny.pl Mówi:

    [...] wydaje mi się, że znam przyczynę dla której Apple cenzuruje aplikację takie jak Pocket God, Me So Holy czy  Nine Inch Nails App. Po prostu nie może pozwolić, aby najnowsza aplikacja była w jednej [...]

Napisz komentarz